Wierszyk #8

Kolejne zgłoszenie do _apis_, dzięki 🙂

Na folwarku od rana ,gospodyni zabiegana,
karmi kury,gęsi ,kaczki
później krowy,świnie,woły
no i dzieci śle do szkoły.

W gospodarstwie też się dzieje,
to ogórki,to kapusta czasem worków szafa pusta.
A na fermie masło i śmietana ,
a i wełna już przygotowana.

U rzeźnika jadłem dziś pięknie pachnie,
to świeżej wołowiny dostawa,
od rana salami się tam wyrabia,
zamówił je mości pan hrabia.

Na folwarku dziś od rana słońcem polana rozgrzana,
na obrzeżach rosną lasy ,
pachną grzybem i ziołami,
renifera tam spotkamy.
Nieopodal w grzybiarza chacie
dostaniemy kurki w marynacie.

Lśniące jeziorko widać w oddali,
stary rybak w łajbie unosi się na fali.
Połowy udane,
z produkcją czas ruszyć w domku rybaka,
będzie filet z płotki,karpia oraz szczupaka.

Na odległej polanie stoją mikołaja sanie ,
jego chatka i choina
przy której zgromadziła się szczęśliwa rodzina.
Już prezenty rozdane,
nowy rok powitany,szczęśliwe dzieci wracają do szkoły.

Taki mamy folwark,piękny i wesoły.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s