Wierszyk #7

Siódme zgłoszenie nadesłała Ewa. Dzięki 🙂

Szła sobie kiedyś Ewcia przez wieś
Nagle patrzy a tutaj „Ale Folwark” – wykrzyknęła
Kraina za którą serce się rozgląda
gdzie wszystko zdrowe i zielone
gdzie rosną owoce nieskażone
Krowy co dzień trawkę jedzą
a kurki białe i brązowe na jajkach siedzą
i grzędy grzeją
Nie ma tłumów i hałasów,
smrodu, brudu za to jest mnóstwo grzybów i lasów
Pomyślała sobie Ewcia „chyba pora tu zamieszkać”
Tu są ludzie dobrzy, mili
jest Bogusia, Basia, Gosia
jest i Piotruś powsinoga
jest sąsiadów wielu więc gdy przyjdzie trwoga
ja nie wołam „Ola Boga”
wtedy szybko pukam do sąsiada
i o pomoc jego błagam
a, że wszyscy są pomocni
to mój Folwark się rozwija
Tak mi mija dzionek cały
w pocie czoła , ciężkiej pracy
Więc zapraszam na swój folwark
który co dzień jest piękniejszy
który z każdym dniem staje się większy
Tu można zapomnieć o swoich troskach
więc serdecznie zapraszam
mam pokoje do wynajęcia 🙂

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s